Driftowanie czyli jazda bokiem, lub kontrolowany poślizg!
We Francji zabawa zwana drifowaniem, czyli jazda w kontrolowanym poślizgu uznawana jest za przestępstwo od 2018 roku, kary zostały wtedy radykalnie podniesione, ponieważ jak twierdzi francuski minister sprawiedliwości Eric Dupond-Moretti, liczba tego typu wykroczeń wtedy wzrosła aż o 1400%. Policja może tam również dawać inne ogromne kary jak np. zarekwirowanie samochodu, pozbawienie do 3 lat wolności oraz grzywna do 75 tys. euro jeśli kierowca jest np. pod wpływem alkoholu.
Nowe prawo pozwoliło policji na dosłowne zmiażdżenie 2 pojazdów marki BMW których kierowcy zostali złapani za driftowanie na ulicach miasta Tourville-la-Rivière w północnej części Francji.
Aby dać nauczę innym kierowcą i przestrzec ich jak może skończyć się taka zabawa samochodem, zostało udostępnione nagranie pokazujące zgniatane przez prasę hydrauliczną pojazdy.
Samochód został zezłomowany bez możliwości zabrania z niego rzeczy osobistych
Jeden z kierowców podzielił się również informacją że francuska policja przejęła jego BMW e36 za driftowanie po rondzie w obszarze przemysłowym. W momencie kiedy ten był w pracy policja zarekwirowała pojazd, nie miał on możliwości zabrać nawet swoich rzeczy osobistych, kiedy pojazd trafił do prasy hydraulicznej.
Właściciel zezłomowanego pojazdu założył stronę crowdfundingową, gdzie trwa zbiórka pieniędzy na pokrycie kosztów prawnych, rozprawa ma się odbyć 15 stycznia 2024 roku.
Jeśli wybieracie się do Francji na okres wakacyjny to radzę nie szaleć za kierownicą, pamiętajcie że każdy kraj ma inne przepisy i szkoda narobić sobie problemów. Moja fura z 1.2 litrowym silnikiem, oraz napędem na przód nie pozwala mi odlecieć za kółkiem, jednak zdaję sobie sprawę że spora część czytelników ma dużo mocniejsze pojazdy i dlatego jeszcze raz przypominam że w innych krajach zakręty oraz ronda pokonujemy jak inni użytkownicy dróg, aby nie jeździć rowerem czy spłacać ogromne mandaty po wakacjach.