Niedawno GG poinformowało że szuka nazwy dla swojego bot który ma zostać uruchomiony w aplikacji pod numerem GG 100, jak poinformowała firma dostała ponad 2500 propozycji i jedyny problem jaki wtedy pozostał to którą z nich wybrać. Najlepsze z wybranych jak Gadulec, GaGatek, GadAI, Ajbot, czy GaduBot zostały pobite przez AmiGGo! Zobacz dlaczego właśnie ta nazwa została wybrane przez firmę!
Dlaczego bot AI do GG został nazwany AmiGGo?
Jak możemy się dowiedzieć z oficjalnego bloga GG nazwa ta została wybrana wśród ponad 2,5 tysiąca innych propozycji. AmiGGo czyli przyjaciel idealnie oddaje charakter bota który ma być przyjacielem w komunikatorze. Dodatkowym atutem dla firmy było również to że chce ona być otwarta na inne kraje, a to pasuje do angielskiej wersji komunikatora GG. W języku hiszpańskim “Amigo” oznacza to przyjaciel, przy tym udało się “wepchnąć” dodatkowo GG do jego nazwy.
Została również zaprojektowana postać bota AI od GG którą możecie zobaczyć powyżej.
Dla kogo jest bot AI w GG?
AmiGGo jest dostępny tylko dla użytkowników premium. Jak tłumaczy firma jest to związane z tym że firma musi ponosić koszty zapytań kierowanych do AI przez GG. Aby zostać użytkownikiem premium oczywiście trzeba zacząć płacić, kwota ta nie jest duża bo wynosi 4,90 zł miesięcznie. Oczywiście będąc użytkownikiem premium pozbywamy się reklam, limitów, czy dostajemy dłuższy czas przechowywanych naszych plików. Będąc użytkownikiem premium wystarczy dodać kontakt GG o numerze 100 i zacząć rozmowę.
Co myślę o GG? Reaktywacja komunikatora
Myślę że firma bardzo się stara być na czasie i wdrażać wszystkie dostępne możliwości, jak wiemy AI jest już prawie wszędzie dlatego firma nie chce pozostać w tyle. Próba ratowania komunikatora idzie pewnie powoli ponieważ konkurencja jest ogromna, jednak myślę że w przyszłości z takim podejściem uda się ją rozwinąć i dać GG nowe życie tak jak za czasów jego świetności, sam instalowałem GG jako pierwszą aplikację po tym jak rodzice podłączyli mi internet. Aplikację wspominam bardzo dobrze i gdyby moi znajomi nie przeszli wtedy na mess i inne portale pewnie używałbym jej do dziś. Na ten moment czekam aż firma wprowadzi płatności do aplikacji i inne duże kroki, plany są ogromne i z boku przyglądam się i trzymam kciuki!